
Lokaty bankowe są coraz bardziej atrakcyjne, a banki co chwile prześcigają się w podwyższaniu oprocentowania. Dlaczego? Ponieważ Banki potrzebują kapitału na pokrycie dynamicznie rozwijającej się akcji kredytowej. A że pieniądz na rynku międzybankowym jest drogi, a stopy procentowe idą do góry, nie pozostaje im nic innego jak szukać pieniędzy w kieszeniach klientów banków. Kuszą ich więc, oferując coraz wyższe oprocentowanie lokat. Warto wiedzieć zatem, na co zwrócić uwagę, nim zdecydujemy się na założenie lokaty. Należy wcześniej zapoznać się z aktualnym porównaniem lokat.
Lokata, choć jest produktem prostym z założenia, posiada kilka cech, których znajomość może wpłynąć na nasz wybór tej, a nie innej lokaty. Zwiększa się konkurencja na rynku lokat. Wybierając lokaty bankowe dla siebie, przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na wysokość oprocentowania i czas trwania lokaty. Szukajmy takich, których długość życia nam odpowiada, a oprocentowanie jest najwyższe. Trzeba jeszcze sprawdzić, jakie jest oprocentowanie lokaty: stałe czy zmienne oraz czy nie ma tzw. "gwiazdek" czyli ukrytych kosztów lub wad – np. zerwanie lokaty przed terminem.
Obecnie coraz trudniej jest porównywać samodzielnie konkurencyjne oferty bez porównania lokaty czy bez zapoznania się z rankingiem lokat. Wystarczy spojrzeć na ostatnie propozycje banków, by zauważyć, że banki stosują nieuczciwe chwyty marketingowe, aby zebrać z rynku jak największą ilość lokat.
Powyżej 8 proc. na lokatach rocznych zarobimy w Dominet Bank, Fortis Banku i Deutsche Banku PBC. Na lokatach trzymiesięcznych najwięcej oferują Nordea Bank i BGŻ, ale warunkiem założenia lokat jest otwarcie konta

Największy polski bank, czyli PKO BP, jedną ze swoich lokat reklamuje używając liczby 10,5 proc. Potem dodaje mniejszym drukiem, że to lokata na 1,5 roku, a jeszcze mniejszym, że oprocentowanie w skali roku to 7 proc. Tyle tylko, że to właśnie oprocentowanie w skali roku jest tym standardem, w którym zazwyczaj podaje się zarobek jaki niesie lokata. I to także najlepszy sposób na porównywanie poszczególnych ofert.
Podobnie jest z ofertą AIG Banku, gdzie w reklamach widnieje 8,3 proc., czyli oprocentowanie obowiązujące przez pierwsze trzy miesiące, w kolejnych stawka wynosi 7 proc. Takich lokat, gdzie oprocentowanie zmienia się w poszczególnych miesiącach jest zresztą na rynku więcej. Klienta w tej sytuacji powinno interesować średnie oprocentowanie jakie mają takie depozyty. Musi więc sam wykonać matematyczne obliczenia.
W licytacji oprocentowania lokat udział wziął również Nordea Bank, gdzie na trzymiesięcznej lokacie można zarobić aż 10 proc. Tej ofercie daleko jednak do tradycyjnych depozytów, bo warunkiem jest posiadanie w banku rachunku i konta oszczędnościowego. Jest to więc ewidentnie sposób na pozyskanie nowych klientów. Szczególnie, że dotychczasowi nie mogą założyć lokaty przez Internet. Oferując tak drogą z punktu widzenia banku lokatę zabezpieczył się on nieco ograniczając ewentualne koszty. Maksymalna wartość lokaty nie może bowiem przekroczyć 10 tys. PLN.
Nieco podobna jest oferta BGŻ, gdzie warunkiem otwarcia lokaty jest posiadanie w banku ROR-u, lub konta oszczędnościowego. Bank też chroni się przed przepływem pieniędzy, które już są w nim zdeponowane. Co najmniej połowa środków na lokacie musi być pokryta nowymi pieniędzmi przyniesionymi do banku. Co ciekawe w tym samym czasie bank wprowadził do oferty nowy produkt strukturyzowany. Jak to zazwyczaj w takich sytuacjach bywa tradycyjna wysokooprocentowana lokata działa jak wabik, a przy okazji oferuje się klientowi inny produkt.
Z kolei MultiBank proponuje lokatę trzymiesięczną na 8,08 proc. W tym przypadku nie trzeba zakładać żadnego dodatkowego rachunku, ale ograniczeniem jest minimalna kwota depozytu, która wynosi 20 tys. PLN. Ten bank również przy okazji wprowadził do oferty inwestycyjny produkt strukturyzowany. Klient może skorzystać ze standardowej lokaty 8,08 proc., ale pracownicy banku proponują mu również trzymiesięczną lokatę na 10 proc., o ile wraz z nią wykupi wspomniany produkt strukturyzowany.
Oprócz komplikowania lokaty bankowej, widać jeszcze jedną rzecz. Licytacja na odsetki przeniosła się na pole lokat trzymiesięcznych, bo takiego okresu dotyczy spora część nowych ofert. To może oznaczać, że banki liczą się ze spadkiem rynkowych stóp procentowych, kiedy zniknie niepokój wywołany kryzysem, i nie chcą oferować wysokich odsetek na dłuższy termin. Do tego coraz częściej słychać głosy, że Rada Polityki Pieniężnej nie podwyższy już stóp procentowych. W takiej sytuacji znika część argumentów przemawiających za dalszym podnoszeniem oprocentowania lokat, szczególnie, że taka wojna na odsetki jest dla banków kosztowna. To może być więc dobry moment dla klientów na założenie wysokooprocentowanej, ale długoterminowej lokaty. Tak by zagwarantować sobie wysokie odsetki w czasie kiedy oprocentowanie lokat zacznie w końcu spadać.
Lokaty terminowe są to lokaty bankowe ulokowane w banku na określony z góry okres czasu. Właściciel lokaty, zwany deponentem, za złożone środki otrzymuje zapłatę w postaci odsetek. Wysokość odsetek zależy od oprocentowania lokaty oraz częstotliwości kapitalizowania odsetek. Oprocentowanie lokat jest ściśle związane z długością okresu deponowania. Oprocentowanie wkładów terminowych ma charakter stały lub zmienny (oprocentowanie stałe lub zmienne). Lokaty terminowe przeważnie są zakładane na okres od 1-go do 36-u miesięcy. Bywają również lokaty, których okres trwania jest krótszy (dniowe lub tygodniowe) bądź dłuższy (36-, 48- i 60-miesięczzne). Lokaty krótkoterminowe (do 12-u miesięcy) przeważnie są oprocentowane stałą stopą procentową, natomiast długoterminowe (powyżej 12-u miesięcy) zmienną stopą procentową. Właściciel lokaty zobowiązuje się do nie wypłacania zdeponowanych w banku pieniędzy przed upływem terminu na jaki lokata została założona. Wyróżnia się dwa rodzaje lokat terminowych: lokatę rentierską oraz lokatę dynamiczną